'

.

Dziś jest 14 września 2026 Osób online: 3

Mecze

KS Dąb Kadyny - SMKS Huragan Morąg 1:4 12.09.2026 16:00
  • Baran 53'(k)
  • Grochocki 18' 24'
  • Mielczarek 71'
  • Kottlenga 90'+1'

SMKS Huragan Morąg - LKS Tyrowo 19.09.2026 16:00

Tabela ligowa

Ostatnio dodane komentarze

Losowa fotografia

Statystyki strony

· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 225
· Najnowszy użytkownik: admin2

· Odwiedzin dzisiaj: 3701
· Odwiedzin wczoraj: 7803
· Odwiedzin ogólnie: 23854712
Odwiedź WwW.AnkurThakur.iN więcej na Addons

Tylko, a może aż, remis Kaczkana Huraganu.

19 czerwca 2019; 21:35 - tkuc32 Komentarzy: 2

Tylko, a może aż, remis Kaczkana Huraganu.Piłkarze Kaczkana Huraganu Morąg zremisowali z Polonią Warszawa 1:1 (0:1). Zważywszy na sytuację w tabeli i inne wyniki drużyn walczących o utrzymanie, to bardzo ważny punkt.

Mecz rozpoczął się dla Kaczkana Huraganu najgorzej jak mógł. Już w 2. minucie goście objęli prowadzenie po precyzyjnym strzale Wiktora Babińskiego z 16. metra. Pierwsze minuty pokazały, że stawka meczu sparaliżowała morążan, którzy pierwszy raz w tym sezonie byli dyrygowani z ławki przez Andrzeja Malesę i Marcina Zmiarowskiego. W 8. minucie mogło być 0:2, po błędzie naszej obrony od utraty bramki ratuje nas poprzeczka. Ciężko cokolwiek pozytywnego napisać o naszej grze w 1. połowie. Młodzi Poloniści, wspierani przez doświadczonego Krystiana Pieczarę grali na luzie i spokojnie operowali piłką a morążanie stworzyli pierwszą groźną sytuację dopiero w 30. minucie. Piłkę ze środka boiska wrzuca w pole karne Arek Mroczkowski ale Michał Bartkowski znajdujący się na dobrej pozycji nie opanowuje futbolówki.

W przerwie meczu mieliśmy małą uroczystość, ustępujący trener Czesław Żukowski dostał od zarządu naszego klubu pamiątkową paterę (na zdjęciu). Przypomnijmy, że trener Żukowski pracował w naszym klubie nieprzerwanie od 1 lipca 2013 roku a tak naprawdę z półtoraroczną przerwą na pracę w Sokole Ostróda, trenował nasz zespół od sezonu 2003/04. A po przerwie nowi trenerzy, widząc nieporadność zespołu dokonali dwóch zmian. Popełniającego sporo prostych błędów Daniela Michałowskiego zastąpił Paweł Grzybowski a bezproduktywnego Michała Bartkowskiego zastąpił powracający po kontuzji Paweł Galik. Co ciekawe trener gości Krzysztof Chrobak dokonał w przerwie aż 4 zmian ale jak należy się domyślać, nie chodziło o słabszą grę gości.

Druga połowa była trochę lepsza w naszym wykonaniu co przełożyło się też na stwarzane sytuacje. W 51. minucie Dawid Bogdański dopada do bezpańskiej piłki ale nieczysto trafia i Balawajder bez problemów łapię futbolówkę. Minutę później Rafał Śledź znajdując się na 5. metrze przekombinował i obrońcy Czarnych Koszul zażegnali niebezpieczeństwo. W 65. minucie mogliśmy oglądać bramkę z kategorii stadiony świata, strzał z woleja Rafała Kruczkowskiego z prawie 30. metrów ląduje jednak na poprzeczce. Goście dali znać o sobie w 71. minucie. Prosty błąd popełnił Adam Paliwoda i o mały włos zawodnik gości znalazłby się w sytuacji sam na sam. W 73. minucie piłkę w polu karnym gości otrzymał Paweł Galik ale znajdując się w trudnej pozycji oddaje strzał odwrócony tyłem do bramki. Ambitna gra morążan w końcu zostaje wynagrodzona. W 81. minucie po dośrodkowaniu w pole karne gości najprzytomniej zachował się niezawodny w ostatnich meczach Dawid Bogdański. Od tego momentu obserwujemy szturm na bramkę Balawajdera. Najlepszą sytuację w 88. minucie marnuje Paweł Galik, który w dogodnej sytuacji trafia w boczną siatkę. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry przed doskonałą sytuacją stanął Piotr Łysiak. Po faulu na Aleksandrze Tomaszu, pełniący obowiązki kapitana Łysiak wykonywał rzut wolny z 18. metrów, niestety piłka przeleciała metr nad poprzeczką a wkrótce potem arbiter zakończył zawody.

Mimo, że morążanie nie zainkasowali kompletu punktów mogą mówić o szczęściu, bowiem bezpośredni rywale w walce o utrzymanie także potracili punkty. Mazur Ełk przegrał z Bronią Radom 0:4 a Victoria Sulejówek zremisowała z Ruchem Wysokie Mazowieckie 2:2. Takie wyniki sprawiły, że Victoria Sulejówek została drugim spadkowiczem a trzeci zostanie wyłoniony w sobotę. W najgorszej sytuacji znajduje się obecnie Mazur Ełk, który musi pokonać przy Konwiktorskiej Polonię Warszawa i musi czekać na potknięcia naszej drużyny i ewentualnie Ruchu Wysokie Mazowieckie.

Kaczkan Huragan Morąg – Polonia Warszawa 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Babiński (2'), 1:1 Bogdański (81').

Kaczkan Huragan: Lawrenc – Mroczkowski, Maciążek, Paliwoda, Stankiewicz – Kruczkowski, Michałowski (46' Grzybowski), Łysiak, Bogdański – Śledź (80' Tomasz), Bartkowski (46' Galik).

Polonia: Balawejder – Babiński, Zajączkowski, Kobiera (46' Szabat), Rakowski (46' Maślanka) – Małek, Sołoducha, Wasilewski, Kluska (46' Olczak), Kamiński – Pieczara (46' Zagórski).

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z Urzędu Miejskiego w Morągu.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Logowanie

Witaj Gościu Zaloguj/Rejestracja
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Tutaj kliknij, żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasła?
Żeby otrzymać nowe, tutaj kliknij.

Kalendarz



Szybkie wyniki

Sponsorzy klubu

MartwoodEksięgowośćMarketingunisportGMINA MORĄG WSPIERA SPORTAuto-SebaKACZKANspotbmAGROMECHLeo CenterWd-Tech
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.