'

Oficjalna strona klubu

Dziś jest 20 czerwca 2019 Osób online: 2

Mecze

Kaczkan Huragan Morąg - Polonia Warszawa 1:1 19.06.2019 18:00
  • Bogdański 81'
  • Babiński 2'

Tabela ligowa

Ostatnio dodane komentarze

Losowa fotografia

Statystyki strony

· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 222
· Najnowszy użytkownik: Mikola

· Odwiedzin dzisiaj: 37
· Odwiedzin wczoraj: 1116
· Odwiedzin ogólnie: 4840217

Miłe złego początki w Warszawie.

19 maja 2019; 17:57 - tkuc32 Komentarzy: 8

Miłe złego początki w Warszawie.Wciąż nie wiedzie się w rozgrywkach I grupy III ligi piłkarzom Kaczkana Huraganu. Tym razem nasz zespół, mimo szybkiego prowadzenia przegrał w Warszawie z Ursusem 2:4.

Piłkarze Kaczkana Huraganu pojechali do Warszawy zdziesiątkowani kontuzjami. Zabrakło leczących urazy: Jakuba Stankiewicza, Rafała Kruczkowskiego, Igora Biedrzyckiego oraz Daniela Michałowskiego. Z kolei za kartki pauzował Dariusz Boczko. Trener Żukowski musiał więc z konieczności wystawić na prawej obronie Pawła Grzybowskiego a na ławce rezerwowych oprócz bramkarza Michała Przyborowskiego zasiedli tylko: Aleksander Tomasz i Cezary Januszkiewicz.

Mimo sporych kłopotów kadrowych morążanie już w 2. minucie obejmują prowadzenie. Po rzucie rożnym najprzytomniej w polu karnym zachował się Rafał Maciążek. Kiedy w 8. minucie po fatalnym kiksie bramkarza gospodarzy Michał Bartkowski strzela drugą bramkę, wydawało się, że może właśnie dzisiaj morążanie będą w stanie zainkasować jakże potrzebne 3 punkty. To jak się jednak okazało były dla morążan złe miłego początki. Gospodarze straty i to z nawiązką odrobili jeszcze przed przerwą, strzelając w odstępie 11 minut 3 bramki! Dwie z nich strzelił Patryk Zych (14. i 20. minuta), trzecią i jednocześnie debiutancką bramkę w barwach Ursusa zdobył Krzysztof Możdżonek (25. minuta). To w jaki sposób gospodarze przedostawali się pod nasze pole karne wołało o pomstę do nieba. W 39. minucie piłka jeszcze raz zatrzepotała w naszej siatce ale sędzia uznał, że przy dośrodkowaniu faulowany był Mateusz Lawrenc.

Drugą połowę zaczynają lepiej gospodarze i w 46. minucie powinno być 4:2 ale Lawrenc doskonale broni strzał napastnika gości. Morążanie odgryźli się groźną sytuacją w 50. minucie. Rafał Śledź podał do Joao Augusto ale Brazylijczyk zbyt długo zwlekał ze strzałem. Momentalnie poszła kontra i to piłkarze Ursusa byli bliscy strzelenia bramki ale piłka na nasze szczęście przeleciała nad poprzeczką. Nie można odmówić morążanom ambicji bowiem w 2. połowie mieliśmy okazje. W 54. i 60. minucie dwukrotnie Dawid Bogdański stanął przed szansą ale w pierwszej akcji został zablokowany a w kolejnej przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 66. minucie w pole karne gospodarzy wpadł Paweł Galik ale jego strzał również został zablokowany. Najlepszą sytuację do wyrównania mieliśmy jednak w 79. minucie. Arbiter dyktuje rzut wolny pośredni z bliskiej odległości. Paweł Galik zagrywa do Piotra Łysiaka ten strzela w światło bramki a tam piłkę z linii wybija Arkadiusz Ciach. Im bliżej było końca meczu, morążanie rzucili pod bramkę gospodarzy wszystkie siły i już w 86. minucie po fatalnym odegraniu Tomasza mogliśmy nadziać się na kontrę, w dogodnej sytuacji znalazł się Muszyński ale źle rozegrał piłkę w polu karnym. Dwie minuty później gospodarze stawiają jednak "kropkę nad i". Ciach zagrywa do Prusinowskiego i gospodarze strzelają czwartą bramkę. W doliczonym czasie gry kolejny raz przed szansą stanął Muszyński ale nie sfinalizował dobrego dośrodkowania partnera z drużyny.

Jeśli sami morążanie nie wygrali swojego spotkania zerkamy na inne, interesujące nas wyniki. W Tomaszowie Mazowieckim sensacyjnie wygrał Mazur Ełk i zbliżył się do nas na 1 punkt. Swój mecz wygrał również Ruch Wysokie Mazowieckie i on także ma stratę 1 punktu do morążan. Jedyną dobrą informacją tego weekendu jest utrzymanie w gronie drugoligowców Olimpii Elbląg, która zwycięską bramkę w Toruniu zdobyła w ostatnich sekundach meczu! Tak więc jesteśmy już pewni, że z I grupy III ligi spadną trzy zespoły. Cały czas mamy nadzieję, że nie będzie w tym gronie naszej drużyny.

Ursus Warszawa - Kaczkan Huragan Morąg 4:2 (3:2)

Bramki: 0:1 Maciążek (2'), 0:2 Bartkowski (8'), 1:2 Zych (14'), 2:2 Zych (20'), 3:2 Możdżonek (25'), 4:2 Prusinowski (88').

Kaczkan Huragan Morąg: Lawrenc – Mroczkowski, Maciążek, Paliwoda, Grzybowski – Bogdański, Łysiak, Galik, Śledź (63' Tomasz) – Bartkowski (80' Januszkiewicz), Augusto.

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z Urzędu Miejskiego w Morągu.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze

#1 | Kibic_z_daleka dnia maja 19 2019 18:32:28
Prowadzić 2 do 0 i w 11 minut stracić trzy bramki, to moźe tylko śmieszny zespół. I my jesteśmy śmieszni.Prowadząc 2 do 0, to mecz jest zamknięty, ale nie gdy gra Huragan. Weźmy przykład Sokoła, Ruchu, czy Mazura. Strzelają jedną bramkę i jest pozamiatane. Niestety, z taką grą to tylko IV liga. Na nią zasługujemy.
#2 | Kibic_z_daleka dnia maja 20 2019 21:07:28
Robert Słomka miał 8 żółtych kartek i zagrał w meczu z Huraganem. Czy należy się nam walkower. To pytanie do administratorów.
#3 | tkuc32 dnia maja 20 2019 21:34:55
Sprawdziłem składy na 90minut i na bardziej wiarygodnym portalu Łaczynaspilka i rzeczywiście grał z nami po 8 żółtych kartkach. No chyba ze błąd jest w meczu z Sokołem Ostróda, gdzie dostał dwie żółte a w konsekwencji czerwoną a być może dostał tam żółtą i od razu czerwoną. Niestety bywały już błędy w protokołach wrzucanych przez sędziów do Extranetu. Jeśli jednak nie ma błędu to faktycznie coś jest nie tak.
#4 | tkuc32 dnia maja 20 2019 21:51:42
W meczu z Sokołem dostał na pewno dwie żółte kartki bo odtworzyłem skrót na stronie Sportowa TV.
#5 | tkuc32 dnia maja 20 2019 21:55:46
W meczu z Bronią Radom w 20 kolejce skrót też potwierdza żółtą kartkę dla Słomki.
#6 | tkuc32 dnia maja 20 2019 22:10:26
Z protokołów meczowych wynika jasno, że w 27. kolejce dostał ósmą żółtą kartkę i w 28. kolejce nie powinien grać z nami, jednak jak się dowiedzieliśmy w klubie bywa tak, że obserwator podczas meczu kwestionuje słuszność żółtej kartki i być może została jakaś kartka anulowana, czego nie zmieniono w systemie. Do sprawy wrócimy.
#7 | henik1603 dnia maja 21 2019 19:59:23
Ja uważam że punktów należy szukać na boisku a nie regulaminie a okazja juz w Sobotę
#8 | tkuc32 dnia maja 22 2019 09:16:54
Zamykamy temat związany z żółtymi kartkami piłkarza Ursusa Roberta Słomki. Zawodnikowi została anulowana żółta kartka we wcześniejszym meczu z Sokołem Ostróda na podstawie protokołu obserwatora. W związku z czym zawodnik mógł wystapić w meczu z Kaczkanem Huraganem.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie

Witaj Gościu Zaloguj/Rejestracja
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Tutaj kliknij, żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasła?
Żeby otrzymać nowe, tutaj kliknij.

Kalendarz



Szybkie wyniki

Sponsorzy klubu

KaczkanUrząd MiastaKrawczykAgromechMarszalDrew-Motr-golMarketingAlpinaMir-BrukLewiatan Mickiewicza 38AAnimatorMirasMR DiagnosticMapeiRestauracja ParkLeo CenterOkna i Drzwi ŚliwińskiFarmedKlimbejn TransportKodoTailor HotelWD-TechSosnowski Auto
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.