'

.

Dziś jest 14 września 2026 Osób online: 3

Mecze

KS Dąb Kadyny - SMKS Huragan Morąg 1:4 12.09.2026 16:00
  • Baran 53'(k)
  • Grochocki 18' 24'
  • Mielczarek 71'
  • Kottlenga 90'+1'

SMKS Huragan Morąg - LKS Tyrowo 19.09.2026 16:00

Tabela ligowa

Ostatnio dodane komentarze

Losowa fotografia

Statystyki strony

· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 225
· Najnowszy użytkownik: admin2

· Odwiedzin dzisiaj: 3697
· Odwiedzin wczoraj: 7803
· Odwiedzin ogólnie: 23854708
Odwiedź WwW.AnkurThakur.iN więcej na Addons

Tylko, a może aż, remis Kaczkana Huraganu.

15 maja 2019; 20:22 - tkuc32 Komentarzy: 4

Tylko, a może aż, remis Kaczkana Huraganu.Podziałem punktów zakończyło się spotkanie 27. kolejki III ligi gr. I pomiędzy Kaczkanem Huraganem Morąg a Lechią Tomaszów Mazowiecki.


Im bliżej końca sezonu, tym więcej problemów ze zdrowiem mają nasi piłkarze. Na mecz z Lechią powrócił w końcu do składu Piotr Łysiak, niestety z powodu, na szczęście mniejszych urazów, nie mogli zagrać Daniel Michałowski oraz Igor Biedrzycki.

Pierwszą groźną sytuację stworzyli morążanie. W 5. minucie Bogdański podał na lewą stronę do Augusto, ten zagrał do Galika, nasz kapitan mocno uderzył ale piłka przeleciała nad spojeniem słupka z poprzeczką. W 12. minucie ponownie mogło być groźnie pod bramką gości ale w dogodnej sytuacji piłki nie opanował Kruczkowski. Goście rozkręcali się z minuty na minutę, starali się grać atakiem pozycyjnym, w którym każda akcja przechodziła przez aktywnego Kamila Szymczaka ale wszystkie akcje „gasły” przed naszym polem karnym. W 23. minucie pierwszy raz musiał poważniej interweniować Lawrenc po indywidualnej akcji zawodnika gości. W 25. minucie rzut wolny z lewej strony boiska wykonywał Łysiak, piłka trafiła do Bogdańskiego, który jednak miał trudną pozycję i strzał okazał się niecelny. W 35. minucie Lawrenc piąstkuje zbyt krótko futbolówkę, na domiar złego faulujemy zawodnika gości na 25. metrze. Lawrenc wyciągnął się jak struna i obronił trudny strzał z rzutu wolnego. W 39. minucie to morążanie wykonywali rzut wolny z ok. 20. metrów. Łysiak uderzył precyzyjnie ale Awdziewicz musnął piłkę i ta odbiła się od poprzeczki. W 43. minucie w niegroźnej sytuacji kontuzji stawu skokowego doznał Kruczkowski. Nasz skrzydłowy nie mógł zejść z boiska o własnych siłach i niestety zapowiada się na dłuższą przerwę w grze naszego zawodnika. Niestety chwilę później goście objęli prowadzenie. Na prawej stronie boiska ograny został Boczko, piłka została zagrana na dłuższy słupek a tam Jakub Pawlik nie wysilając się zdobył bramkę do szatni dla gości.

W 49. minucie zapachniało bramką dla morążan. Augusto zagrał na prawą stronę do Bogdańskiego, ten zagrał w pole karne ale do piłki minimalnie spóźnił się Bartkowski. W 53. minucie nasze serca trochę mocniej zabiły, zawodnik gości minął Lawrenca i upadł, usłyszeliśmy gwizdek sędziego ale jak się okazało sędzia ukarał zawodnika gości za próbę wymuszenia faulu. W 54. minucie mogło być 0-2 ale fenomenalnie broni Lawrenc. W 59. I 62. minucie mieliśmy dwa rajdy Bogdańskiego, który ostatnimi czasy ciągnie naszą grę na lewej stronie. W pierwszej akcji nikt nie zamknął podania naszego skrzydłowego ale już w przypadku drugiej akcji do piłki dopadł Galik i zrobiło się 1:1. Podrażnieni goście mogli ponownie objąć prowadzenie w 66. minucie ale kolejny raz fenomenalną obroną popisuję się Lawrenc. Im bliżej było końca meczu to goście poważniej zagrażali naszej bramce. W 71. minucie na strzał z 40 metrów zdecydował się zawodnik gości i nawet Lawrenc był zaskoczony trajektorią lotu piłki bo ta minimalnie przeleciała nad poprzeczką. W ostatnich 10. minutach mieliśmy dwie kontrowersje w naszym i gości polu karnym. Rafał Maciążek zablokował ręką dośrodkowanie ale sędzia stwierdził, że miało to miejsce poza polem karnym. Z kolei w polu karnym gości wydawało się, że był kopnięty Paliwoda ale gwizdek sędziego milczał. W 92. minucie mogły powrócić koszmary z meczu z Legionovią. Nasi obrońcy w porę nie zareagowali i w nasze pole karne poszło dośrodkowanie, na nasze szczęście zawodnik gości z bliskiej odległości przenosi piłkę nad poprzeczką i mecz kończy się podziałem punktów.


Kaczkan Huragan Morąg - Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Pawlik (45'), 1:1 Galik (62')

Kaczkan Huragan: Lawrenc – Boczko, Maciążek, Paliwoda, Mroczkowski – Bogdański (85' Śledź), Łysiak, Galik, Kruczkowski (44' Tomasz) – Bartkowski (56' Grzybowski), Augusto.

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z Urzędu Miejskiego w Morągu.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze

#1 | okiem_kibica dnia maja 15 2019 21:34:09
Dzisiejszy mecz pokazał,że nie trzeba być znawcą futbolu, by stwierdzić że gdy nasi piłkarze walczą w meczu to raz że punktujemy, ale i jest to miłe dla oka. Brawo Huragan, oby w Warszawie było równie walecznie.
#2 | henik1603 dnia maja 15 2019 23:02:16
Oglądając mecz Lechią wyglądało że nasi piłkarze mają dość gry w piłkę w tym sezonie a przed nami jeszcze sporo meczy
#3 | kowallus68 dnia maja 16 2019 08:16:15
"nasi piłkarze walczą" - tylko że pary na tą walkę to starczyło tylko na jakieś 70 min. Potem to nasze po piłki autowe biegali przeciwnicy.
#4 | okiem_kibica dnia maja 16 2019 20:48:52
Nie zgodzę się z tobą kowallus68, bo siły starczyło na 90 min, lecz wiary tylko na ostatnie 45

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie

Witaj Gościu Zaloguj/Rejestracja
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Tutaj kliknij, żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasła?
Żeby otrzymać nowe, tutaj kliknij.

Kalendarz



Szybkie wyniki

Sponsorzy klubu

MartwoodEksięgowośćMarketingunisportGMINA MORĄG WSPIERA SPORTAuto-SebaKACZKANspotbmAGROMECHLeo CenterWd-Tech
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.