'

Oficjalna strona klubu

Dziś jest 23 maja 2019 Osób online: 1

Mecze

Ursus Warszawa - Kaczkan Huragan Morąg 4:2 19.05.2019 12:00
  • Zych 14' 20'
  • Możdżonek 25'
  • Prusinowski 88'
  • Maciążek 2'
  • Bartkowski 8'

Tabela ligowa

Ostatnio dodane komentarze

Losowa fotografia

Statystyki strony

· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 222
· Najnowszy użytkownik: Mikola

· Odwiedzin dzisiaj: 453
· Odwiedzin wczoraj: 668
· Odwiedzin ogólnie: 4812735

Bez fajerwerków i bramek w Ełku.

27 kwietnia 2019; 19:23 - tkuc32 Komentarzy: 5

Bez fajerwerków i bramek w Ełku.W meczu 24. kolejki III ligi grupy I Mazur Ełk bezbramkowo zremisował z Kaczkanem Huraganem Morąg.

Nudą wiało na stadionie w Ełku podczas spotkania miejscowego Mazura Ełk i Kaczkana Huraganu Morąg. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a wynik najlepiej odzwierciedla to, co się podczas niego działo.

Morążan dopadła przed meczem prawdziwa plaga kontuzji. Do kontuzjowanych wcześniej: Igora Biedrzyckiego i Jakuba Stankiewicza dołączył Piotr Łysiak, którego dopadło zapalenie ścięgna Achillesa. Oprócz kontuzji mieliśmy także absencję za kartki Pawła Galika. Trener Żukowski musiał więc wystawić eksperymentalny środek pomocy: Daniel Michałowski i Paweł Grzybowski.

Mimo wielu absencji chyba nikt nie spodziewał się tak fatalnej gry morążan, którzy poziomem dostroili się do słabo grających gospodarzy. W 1. połowie, w 39. minucie najgroźniejszą akcję stworzyli sobie piłkarze Mazura ale Maciej Famulak miał chyba zbyt ostry kąt i oddał niecelny strzał. W 41. minucie w polu karnym gospodarzy niecelnie główkował Michał Bartkowski. W 45. minucie po rajdzie lewą stroną Darka Boczko, ponownie strzelał Bartkowski ale został zablokowany przez obrońców.

Druga połowa zaczęła się od groźnej sytuacji gospodarzy ale Rafał Maciążek w ostatniej chwili zatrzymuje w polu karnym rozpędzonego napastnika Mazura. W 67. minucie Joao Augusto zagrywa na lewą do Rafała Śledzia ale ten w ostatniej chwili uprzedzony przez obrońcę Mazura. W 73. minucie Darek Boczko wybijając futbolówkę omal nie zaskoczył Mateusza Lawrenca. W 79. minucie gospodarze mieli piłkę meczową, po katastrofalnym błędzie naszej obrony napastnik gospodarzy w sytuacji "sam na sam" położył już Mateusza Lawrenca ale morążanie jakimś cudem nie stracili bramki. W doliczonym czasie gry dwukrotnie zakotłowało się pod naszą bramką ale ostatecznie kibice w Ełku nie zobaczyli dzisiaj żadnej bramki.

Kaczkan Huragan: Lawrenc – Boczko, Maciążek, Paliwoda, Mroczkowski – Kruczkowski (60’ Śledź), Michałowski, Grzybowski, Bogdański (35’ Tomasz) – Bartkowski (85' Januszkiewicz), Augusto.

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z Urzędu Miejskiego w Morągu.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze

#1 | skrzydlaty666 dnia kwietnia 27 2019 20:51:37
Biorąc pod uwagę jak ten mecz wyglądał to trzeba się z tego punktu cieszyć bo to Mazur stracił dwa.Bardzo mizernie wyglądała nasza gra.Najważniejszy mecz jest jednak za tydzień i ten mecz trzeba wygrać.Ale chłopaki muszą zagrać z zębem,nie jak dzisiaj gdzie nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i wymienić kilka podań.Więc ten mecz moim zdaniem nie był na 0-0.Mieliśmy szczęście,że naszym rywalem był tylko i aż Mazur.
#2 | Kibic_z_daleka dnia kwietnia 27 2019 22:53:15
Co masz na myśli skrzydlaty666 pisząc, że ten mecz nie był na 0:0?
#3 | skrzydlaty666 dnia kwietnia 27 2019 22:58:37
To,że tylko indolencja strzelecka zawodników Mazura uchroniła nas przed porażką.Mieli przynajmniej ze dwie setki a 79 min to już w ogóle nasi obrońcy dali im prezent.Z tego co pamiętam to oddaliśmy jeden celny strzał na bramkę.
#4 | Kibic_z_daleka dnia kwietnia 28 2019 00:11:41
A ja myślę tak. Owszem, zagraliśmy podłe spotkanie, ale... W naszym składzie brakowało 4 podstawowych zawodników. Ponadto graliśmy po 120 minutowej rozgrywce ze Zniczem. Zobaczcie co się stało z tym zespołem po 120 minutach gry z nami ( 1:4 z Lechią). W perspektywie ten jeden punkt może okazać się bardzo ważny. Teraz mecz z Sulejówkiem, który trzeba wygrać. A nie będzie to wcale łatwe. Oni mają tego Wociala, którego trzeba się bać. Ale ja wierzę w naszych chłopaków. Muszą tylko zagrać tak, jak ich na to stać.
#5 | henik1603 dnia kwietnia 28 2019 12:53:45
A mówi się że cudów nie ma a to jeden z nich

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie

Witaj Gościu Zaloguj/Rejestracja
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Tutaj kliknij, żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasła?
Żeby otrzymać nowe, tutaj kliknij.

Kalendarz



Szybkie wyniki

Sponsorzy klubu

KaczkanUrząd MiastaKrawczykAgromechMarszalDrew-Motr-golMarketingAlpinaMir-BrukLewiatan Mickiewicza 38AAnimatorMirasMR DiagnosticMapeiRestauracja ParkLeo CenterOkna i Drzwi ŚliwińskiFarmedKlimbejn TransportKodoTailor HotelWD-TechSosnowski Auto
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.