'

Oficjalna strona klubu

Dziś jest 18 października 2018 Osób online: 3

Mecze

Tabela ligowa

Ostatnio dodane komentarze

Losowa fotografia

Statystyki strony

· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 220
· Najnowszy użytkownik: Marko

· Odwiedzin dzisiaj: 2243
· Odwiedzin wczoraj: 1568
· Odwiedzin ogólnie: 4337165

Kaczkan Huragan żegna się z kibicami zwycięstwem.

09 czerwca 2018; 16:42 - tkuc32 Komentarzy: 0

Kaczkan Huragan żegna się z kibicami zwycięstwem.W 33. kolejce a jednocześnie w ostatnim meczu na własnym boisku w tym sezonie piłkarze Kaczkana Huraganu Morąg pewnie pokonali Rolimpex GKS Wikielec 4:0 (1:0)

W odstępie kilku dni przyszło nam się zmierzyć z tym samym przeciwnikiem. W porównaniu do meczu pucharowego Rolimpex GKS Wikielec rozpoczął spotkanie bez Cezarego Nowińskiego, który jak wiadomo złamał w środę rękę oraz bez doświadczonego Remigiusza Sobocińskiego. W Kaczkanie Huraganie jedna kosmetyczna zmiana, na prawym skrzydle mecz rozpoczął Karol Żwir a Radosław Lenart usiadł na ławce rezerwowych.

Spotkanie zaczęło się bardzo dobrze dla naszej drużyny. Już w 2. minucie Piotr Łysiak zagrywa na prawą stronę do Pawła Galika, ten zagrywa w pole karne do Karola Żwira, mocny strzał naszego skrzydłowego blokuje jeden z zawodników gości i piłka ląduje za końcową linią. Etatowy wykonawca rzutów rożnych - Piotr Łysiak zagrywa dokładną piłkę w pole karne a tam najwyżej wyskakuje Rafał Maciążek, który głową umieszcza futbolówkę w siatce. Szybko strzelona bramka spowodowała, że morążanie nie forsowali zbytnio tempa, a że goście także nie byli zainteresowani konstruowaniem akcji, oglądaliśmy w 1. połowie mecz przypominający raczej sparing a nie poważny mecz ligowy. W tej odsłonie spotkania należałoby odnotować jeszcze strzał Augusto z ostrego kąta w 13. minucie, Suszczewicz był jednak na posterunku. Z kolei w 18. minucie Piotr Łysiak zagrał na lewą stronę do Rafała Kruczkowskiego i kiedy wydawało się, że nasz lewoskrzydłowy znajdzie się przed bramkarzem gości, "Kruczek" źle opanował piłkę i akcja spaliła na panewce. Do końca pierwszej połowy morążanie nie zdołali już stworzyć żadnej godnej odnotowania akcji a goście, podobnie jak w meczu pucharowym, rzadko dochodzili pod nasze pole karne a jedyny strzał w 26. minucie Siergieja Gurowa pewnie obronił Mateusz Lawrenc.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, w 47. minucie Rafał Kruczkowski w swoim stylu wpada w pole karne gości i mierzonym strzałem chciał pokonać Suszczewicza ale strzał minimalnie minął prawy słupek. Na kolejną składną akcję morążan musieliśmy czekać do 58. minuty, Mateusz Bogdanowicz zagrywa do wchodzącego w pole karne Piotra Łysiaka, ten w ciemno posyła piłkę wzdłuż pola bramkowego, niestety za akcją nie zdążył żaden z naszych zawodników. Podobnie jak w 1. połowie tempo meczu nie było zawrotne ale im bliżej było końca morążanie podkręcają tempo. W 72. minucie Łysiak podaje w pole karne do Bartkowskiego, jednak nasz napastnik przegrywa pojedynek z Suszczewiczem. W 74. minucie oglądamy najładniejszą akcję meczu. Joao Augusto przebiegł z piłką dobre kilkadziesiąt metrów i mocnym strzałem nie daje żadnych szans bramkarzowi GKS-u. Pięć minut później było już 3:0. Znowu w roli głównej Augusto, który otrzymał podanie w okolicach pola karnego minął na szybkości dwóch obrońców GKS-u, zdążył jeszcze położyć bramkarza i umieszcza piłkę w siatce. Była to szesnasta a wliczając puchar dwudziesta bramka ulubieńca trybun w Morągu. W 84. minucie "kropkę nad i" postawił Rafał Maciążek, który podobnie jak w meczu pucharowym celnie egzekwuje jedenastkę po faulu Suszczewicza na Bartkowskim. Goście mogli zdobyć bramkę honorową ale w 89. minucie Tomkiewicz w dogodnej sytuacji wyraźnie przestrzelił.

Piłkarze Kaczkana Huraganu żegnają się więc z kibicami w Morągu efektownym zwycięstwem. Nie należy zapominać, ze włodarze naszego klubu zapewnili wszystkim kibicom podczas i po meczu poczęstunek i schłodzone napoje. Kibice mogli również zobaczyć z bliska puchar oraz podziękować naszym zawodnikom za środowy sukces. Teraz z niecierpliwością czekamy na losowanie Centralnego Pucharu Polski i kogo przydzieli nam los. Przypominamy również, że ostatnia kolejka ligowa zostanie rozegrana za tydzień a przeciwnikiem morążan będzie Pelikan Łowicz.

Kaczkan Huragan: Lawrenc – Bogdanowicz, Maciążek, Szawara, Stankiewicz – Kruczkowski, Michałowski (64' Bartkowski), Łysiak, Żwir (68' Lenart) – Galik, Joao Augusto.

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z Urzędu Miejskiego w Morągu.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie

Witaj Gościu Zaloguj/Rejestracja
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Tutaj kliknij, żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasła?
Żeby otrzymać nowe, tutaj kliknij.

Kalendarz



Szybkie wyniki

Sponsorzy klubu

KaczkanUrząd MiastaKrawczykEkopeletAgromechMarszalr-golMarketingHotel IrenaAlpinaMir-BrukLewiatan Mickiewicza 38AMirasMR DiagnosticMapeiRestauracja ParkLeo CenterOkna i Drzwi ŚliwińskiFarmedKlimbejn Transport
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.