MKS.Kaczkan Huragan Morag - News: Kaczkan Huragan żegna się z kibicami zwycięstwem. '

Oficjalna strona klubu

Dziś jest 18 sierpnia 2018 Osób online: 1

Mecze

Tabela ligowa

Ostatnio dodane komentarze

Losowa fotografia

Statystyki strony

· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 217
· Najnowszy użytkownik: obcokrajowiec

· Odwiedzin dzisiaj: 1407
· Odwiedzin wczoraj: 2125
· Odwiedzin ogólnie: 4222519

Kaczkan Huragan żegna się z kibicami zwycięstwem.

09 czerwca 2018; 16:42 - tkuc32 Komentarzy: 0

Kaczkan Huragan żegna się z kibicami zwycięstwem.W 33. kolejce a jednocześnie w ostatnim meczu na własnym boisku w tym sezonie piłkarze Kaczkana Huraganu Morąg pewnie pokonali Rolimpex GKS Wikielec 4:0 (1:0)

W odstępie kilku dni przyszło nam się zmierzyć z tym samym przeciwnikiem. W porównaniu do meczu pucharowego Rolimpex GKS Wikielec rozpoczął spotkanie bez Cezarego Nowińskiego, który jak wiadomo złamał w środę rękę oraz bez doświadczonego Remigiusza Sobocińskiego. W Kaczkanie Huraganie jedna kosmetyczna zmiana, na prawym skrzydle mecz rozpoczął Karol Żwir a Radosław Lenart usiadł na ławce rezerwowych.

Spotkanie zaczęło się bardzo dobrze dla naszej drużyny. Już w 2. minucie Piotr Łysiak zagrywa na prawą stronę do Pawła Galika, ten zagrywa w pole karne do Karola Żwira, mocny strzał naszego skrzydłowego blokuje jeden z zawodników gości i piłka ląduje za końcową linią. Etatowy wykonawca rzutów rożnych - Piotr Łysiak zagrywa dokładną piłkę w pole karne a tam najwyżej wyskakuje Rafał Maciążek, który głową umieszcza futbolówkę w siatce. Szybko strzelona bramka spowodowała, że morążanie nie forsowali zbytnio tempa, a że goście także nie byli zainteresowani konstruowaniem akcji, oglądaliśmy w 1. połowie mecz przypominający raczej sparing a nie poważny mecz ligowy. W tej odsłonie spotkania należałoby odnotować jeszcze strzał Augusto z ostrego kąta w 13. minucie, Suszczewicz był jednak na posterunku. Z kolei w 18. minucie Piotr Łysiak zagrał na lewą stronę do Rafała Kruczkowskiego i kiedy wydawało się, że nasz lewoskrzydłowy znajdzie się przed bramkarzem gości, "Kruczek" źle opanował piłkę i akcja spaliła na panewce. Do końca pierwszej połowy morążanie nie zdołali już stworzyć żadnej godnej odnotowania akcji a goście, podobnie jak w meczu pucharowym, rzadko dochodzili pod nasze pole karne a jedyny strzał w 26. minucie Siergieja Gurowa pewnie obronił Mateusz Lawrenc.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, w 47. minucie Rafał Kruczkowski w swoim stylu wpada w pole karne gości i mierzonym strzałem chciał pokonać Suszczewicza ale strzał minimalnie minął prawy słupek. Na kolejną składną akcję morążan musieliśmy czekać do 58. minuty, Mateusz Bogdanowicz zagrywa do wchodzącego w pole karne Piotra Łysiaka, ten w ciemno posyła piłkę wzdłuż pola bramkowego, niestety za akcją nie zdążył żaden z naszych zawodników. Podobnie jak w 1. połowie tempo meczu nie było zawrotne ale im bliżej było końca morążanie podkręcają tempo. W 72. minucie Łysiak podaje w pole karne do Bartkowskiego, jednak nasz napastnik przegrywa pojedynek z Suszczewiczem. W 74. minucie oglądamy najładniejszą akcję meczu. Joao Augusto przebiegł z piłką dobre kilkadziesiąt metrów i mocnym strzałem nie daje żadnych szans bramkarzowi GKS-u. Pięć minut później było już 3:0. Znowu w roli głównej Augusto, który otrzymał podanie w okolicach pola karnego minął na szybkości dwóch obrońców GKS-u, zdążył jeszcze położyć bramkarza i umieszcza piłkę w siatce. Była to szesnasta a wliczając puchar dwudziesta bramka ulubieńca trybun w Morągu. W 84. minucie "kropkę nad i" postawił Rafał Maciążek, który podobnie jak w meczu pucharowym celnie egzekwuje jedenastkę po faulu Suszczewicza na Bartkowskim. Goście mogli zdobyć bramkę honorową ale w 89. minucie Tomkiewicz w dogodnej sytuacji wyraźnie przestrzelił.

Piłkarze Kaczkana Huraganu żegnają się więc z kibicami w Morągu efektownym zwycięstwem. Nie należy zapominać, ze włodarze naszego klubu zapewnili wszystkim kibicom podczas i po meczu poczęstunek i schłodzone napoje. Kibice mogli również zobaczyć z bliska puchar oraz podziękować naszym zawodnikom za środowy sukces. Teraz z niecierpliwością czekamy na losowanie Centralnego Pucharu Polski i kogo przydzieli nam los. Przypominamy również, że ostatnia kolejka ligowa zostanie rozegrana za tydzień a przeciwnikiem morążan będzie Pelikan Łowicz.

Kaczkan Huragan: Lawrenc – Bogdanowicz, Maciążek, Szawara, Stankiewicz – Kruczkowski, Michałowski (64' Bartkowski), Łysiak, Żwir (68' Lenart) – Galik, Joao Augusto.

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z Urzędu Miejskiego w Morągu.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie

Witaj Gościu Zaloguj/Rejestracja
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Tutaj kliknij, żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasła?
Żeby otrzymać nowe, tutaj kliknij.

Kalendarz



Szybkie wyniki

Gadżety Klubowe

Gadżety Klubowe

Sponsorzy klubu

KaczkanUrząd MiastaKrawczykEkopeletAgromechMarszalr-golMarketingHotel IrenaAlpinaMir-BrukLewiatan Mickiewicza 38AMirasMR DiagnosticMapeiRestauracja ParkLeo CenterOkna i Drzwi ŚliwińskiFarmedKlimbejn Transport
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.