MKS.Kaczkan Huragan Morag - News: Hat-trick Joao Augusto i pewne zwycięstwo z Olimpią. '

Oficjalna strona klubu

Dziś jest 17 sierpnia 2018 Osób online: 1

Mecze

Tabela ligowa

Ostatnio dodane komentarze

Losowa fotografia

Statystyki strony

· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 217
· Najnowszy użytkownik: obcokrajowiec

· Odwiedzin dzisiaj: 221
· Odwiedzin wczoraj: 2125
· Odwiedzin ogólnie: 4221333

Hat-trick Joao Augusto i pewne zwycięstwo z Olimpią.

12 maja 2018; 20:24 - tkuc32 Komentarzy: 1

Hat-trick Joao Augusto i pewne zwycięstwo z Olimpią.Po najlepszym meczu w rundzie wiosennej Kaczkan Huragan Morąg pokonał Olimpię Zambrów 3:0 (2:0).


Po nie najlepszych ostatnio meczach na własnym boisku, morążanie w końcu odpalili i zagrali bardzo dobre spotkanie. od samego początku meczu oglądamy ciekawy pojedynek dwóch zespołów, które chcą grać w piłkę. Już pierwsza akcja morążan w 4. minucie zapachniała bramką. Paweł Galik podał na lewą stronę do Rafała Kruczkowskiego, ten posłał piłkę w pole karne, jednak nadbiegającego Joao Augusto uprzedził jeden z obrońców gości. W 6. minucie kolejna składna akcja gospodarzy, Radek Lenart podaje do Łysiaka, jednak ten przenosi piłkę dwa metry nad bramką. W 8. minucie mieliśmy dość kontrowersyjną sytuację bowiem Joao Augusto na szybkości mija ostatniego obrońcę Olimpii Emila Łupińskiego, ten nieprzepisowo zatrzymuje naszego napastnika i sędzia pokazuje tylko żółty kartonik. Jeśli sędzia wziął pod uwagę to, że Augusto za bardzo wypuścił sobie piłkę i raczej by do niej nie doszedł to kolejne akcje chyba uświadomiły go, że nasz napastnik był w dzisiejszym meczu szybszy od wiatru i nie było dla niego żadnej straconej piłki. W 15. minucie jednak to zambrowianie mają bardzo groźną sytuację. Najbardziej aktywny wśród gości Kamil Jackiewicz najpierw mija na lewej stronie Rafała Maciążka, później wpadając w pole karne mija Tomka Szawarę, jednak koledzy z drużyny nie zdążyli za akcją i jego podanie w pole karne nic nie dało. W 27. minucie można powiedzieć sprawiedliwości stało się zadość, niebezpieczne wejście Łupińskiego w nogi Radka Lenarta i sędzia po chwili namysłu daje drugi żółty kartonik obrońcy gości. Od tego momentu napór gospodarzy jeszcze bardziej zwiększył się. W 29. minucie indywidualna akcja Kruczkowskiego, oddaje strzał z narożnika pola karnego jednak Czapliński broni. Minutę później dwójkowa akcja Lenart - Łysiak, ten drugi jednak nie opanował piłki w polu karnym, która trzeba szczerze przyznać nie była łatwa do przyjęcia. W 37. minucie w końcu pada upragniona bramka. Mateusz Bogdanowicz, który wyjątkowo rozpoczął spotkanie na prawej obronie, wygarnia piłkę sprzed linii końcowej zagrywa do wbiegającego w pole karne Joao Augusto a ten uprzedził obrońcę i bramkarza gości i pakuje piłkę przy krótkim słupku. Kolejne minuty to prawdziwy szturm na bramkę zambrowian, w którym prym wiódł Joao Augusto. W 39. minucie Augusto strzela minimalnie nad poprzeczką. W 40. minucie Paweł Galik podaje do Augusto, jednak strzał naszego napastnika broni instynktownie Czapliński. Minutę później po rzucie rożnym znowu Augusto w roli głównej, jego strzał z głowy odprowadza wzrokiem Czapliński jednak piłka mija centymetry bramkę gości. Co się odwlecze to nie uciecze i w 44. minucie Augusto w końcu strzela swoją drugą bramkę w meczu. Brazylijczyk na szybkości minął obrońcę gości i atomowym strzałem pod poprzeczkę pokonuje Czaplińskiego.

Druga połowa była jeszcze lepsza w wykonaniu morążan. Już w 49. minucie Kruczkowski w swoim stylu strzela z narożnika pola karnego jednak Czapliński popisuje się ładną paradą. W 53. minucie akcja trójki Boruń-Augusto-Lenart i ten ostatni strzela minimalnie nad poprzeczką. Cieszy fakt, że Radek zaczyna powoli wracać do formy sprzed miesięcy. W 59. minucie przypomniał o sobie Jackiewicz, po strzale którego piłkę wypluł Lawrenc jednak w porę nasz bramkarz naprawił swój błąd. W 60. minucie nieosiągalny dla zawodników Olimpii Joao Augusto kompletuje hat-tricka, z ok. 25 metrów Brazylijczyk oddaje atomowy strzał i piłka wpada przy słupku. Ta bramka kompletnie dobiła gości bowiem w kolejnych minutach morążanie stworzyli tyle sytuacji ile chyba nie stworzyli przez całą rundę wiosenną na własnym boisku. W 64. minucie genialne podanie Łysiaka do Lenarta, ten jednak przegrywa pojedynek sam na sam z Czaplińskim. W 72. minucie Łysiak w swoim stylu strzela z 23. metrów jednak piłka minimalnie mija słupek. W 74. minucie tuż za polem karnym faulowany jest Karol Żwir, strzał Łysiaka z wolnego broni jednak Czapliński. Minutę później kolejna akcja morążan. Galik do Bogdanowicza, ten w pole karne do Bartkowskiego jednak nasz napastnik przenosi piłkę nad poprzeczką. W 82. i 84. minucie dwie doskonałe sytuacje marnuje ponownie Bartkowski. W pierwszej jego strzał fenomenalnie broni Czapliński a w drugie akcji nasz napastnik strzela minimalnie przy słupku. W 87. minucie mieliśmy jeszcze rzut wolny z ok. 20 metrów po brutalnym faulu na Bogdanowiczu. Z wolnego uderzał Łysiak jednak piłka na nasze nieszczęście tylko musnęła słupek bramki Czaplińskiego.

Morążanie zagrali dzisiaj koncertowo. Fakt, że graliśmy z przewagą jednego zawodnika, nie umniejsza tego, że zagraliśmy chyba najlepsze spotkanie w rundzie wiosennej a zambrowianie byli dzisiaj tylko tłem dla naszego zespołu. Nie wiemy też jaki wpływ na formę zambrowian miał wyczerpujący mecz w Pucharze Polski ale to nie nasze problemy bo fakty są takie, że dzisiaj morążanie po prostu zdominowali podopiecznych Wiesława Jancewicza. Warto zaznaczyć, że najlepszym zawodnikiem w drużynie gości był bramkarz Czapliński, gdyby nie on wynik byłby dwu- a nawet trzykrotnie wyższy.

Kaczkan Huragan: Lawrenc – Boruń, Maciążek, Szawara, Bogdanowicz – Kruczkowski (78' Mroczkowski), Michałowski (78' Januszkiewicz), Łysiak, Lenart (71' Żwir) – Galik, Joao Augusto (68' Bartkowski).

Postaramy się jak najszybciej wrzucić skrót meczu i konferencję pomeczową. Prosimy o cierpliwość.

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z Urzędu Miejskiego w Morągu.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze

#1 | kibic dnia maj 13 2018 17:52:20
Uwadze komentatora umknęło wzorowe zachowanie młodego zawodnika Huraganu mocno zaangażowanego w podawaniu autowych piłek. Biegał w koszulce nr 9, nomen omen, jak Augusto.Z przymrużeniem oka

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie

Witaj Gościu Zaloguj/Rejestracja
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Tutaj kliknij, żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasła?
Żeby otrzymać nowe, tutaj kliknij.

Kalendarz



Szybkie wyniki

Gadżety Klubowe

Gadżety Klubowe

Sponsorzy klubu

KaczkanUrząd MiastaKrawczykEkopeletAgromechMarszalr-golMarketingHotel IrenaAlpinaMir-BrukLewiatan Mickiewicza 38AMirasMR DiagnosticMapeiRestauracja ParkLeo CenterOkna i Drzwi ŚliwińskiFarmedKlimbejn Transport
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.