'

Oficjalna strona klubu

Dziś jest 20 listopada 2017 Osób online: 4

Mecze

Tabela ligowa

Ostatnio dodane komentarze

Losowa fotografia

Statystyki strony

· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 206
· Najnowszy użytkownik: prezes

· Odwiedzin dzisiaj: 2172
· Odwiedzin wczoraj: 2818
· Odwiedzin ogólnie: 3486011

Kaczkan Huragan Morąg pokazał siłę w Wikielcu!

11 listopada 2017; 16:57 - tkuc32 Komentarzy: 7

Kaczkan Huragan Morąg pokazał siłę w Wikielcu!Kaczkan Huragan Morąg odniósł piąte w sezonie wyjazdowe zwycięstwo. Tym razem morążanie pokonali w Wikielcu miejscowy GKS aż 5:1 (2:1).


Już przed meczem nasz szkoleniowiec trochę zaskoczył składem, bowiem znamy go raczej z tego, że hołduje zasadzie: zwycięskiego składu nie zmienia się. Ale z drugiej strony ostatni mecz z Turem, mimo zwycięstwa, nie był dobry w naszym wykonaniu. I tak do wyjściowej jedenastki powrócił Rafał Maciążek, ze środka obrony na środek pomocy powędrował - kosztem Piotra Łysiaka - Igor Biedrzycki. Największym zaskoczeniem był występ od 1. minuty Radosława Lenarta, który zastąpił niewidocznego ostatnio Karola Żwira.

Kibice w Wikielcu już od początku meczu nie mogli narzekać na brak emocji. W 8. minucie po faulu Tomasza Szawary w obrębie szesnastki, sędzia dyktuje rzut karny. Kolejny raz na wysokości zadania stanął jednak Mateusz Lawrenc, broniąc strzał Borysa Piórkowskiego. Piłkarze gospodarzy jeszcze nie otrząsnęli się po tej sytuacji a w 12. minucie mamy rzut karny dla morążan po faulu na Rafale Kruczkowskim. My jednak w swoim składzie mamy pewnego egzekutora jedenastek, Rafał Maciążek pokonuje Malanowskiego i obejmujemy prowadzenie. W 29. minucie podwyższyliśmy rezultat spotkania ale nie obyło się bez kontrowersji. Paweł Galik przyjął piłkę za rogiem szesnastki i strzelił ładnie w górny róg bramki pokonując po raz drugi Malanowskiego. Według gospodarzy (najsilniej protestował trener Klimek) nasz zawodnik w momencie przyjmowania piłki pomógł sobie ręką jednak sędzie był nieugięty i wskazał na środek boiska. Trzy minuty później mogliśmy dobić gospodarzy, Paweł Galik podaje do Radka Lenarta, jednak strzał naszego skrzydłowego broni Malanowski. Kiedy wydawało się, że zejdziemy do szatni z dwubramkowym prowadzeniem, w doliczonym czasie pierwszej połowy Piotr Kacperek w zamieszaniu w polu karnym strzela z 7 metrów i gospodarze zdobywają bramkę kontaktową.

Mogliśmy się spodziewać po przerwie szturmu na naszą bramkę, jednak morążanie to doświadczony zespół. Nasi zawodnicy trzymali gospodarzy z dala od swojego pola karnego, jednocześnie niemiłosiernie punktując podopiecznych Arkadiusza Klimka. Po przerwie zdobyliśmy trzy bramki autorstwa: Piotra Karłowicza, João Augusto i Giovaniego Parizotto, tak więc nie pierwszy już raz trener Żukowski miał nosa do zmian bowiem dwie bramki po przerwie zdobyli zmiennicy. Gospodarzom nie można odmówić ambicji bo też mieli swoje sytuacje ale dobrze tego dnia był dysponowany Mateusz Lawrenc. Warto zaznaczyć, że obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę. Najpierw w 65. minucie za dwie żółte kartki plac gry musiał opuścić strzelec jedynej bramki dla gospodarzy - Piotr Kacperek, natomiast w 83. minucie, również w wyniku gradacji kar, boisko opuścił Rafał Maciążek.

Morążanie odnieśli w Wikielcu być może za wysokie aczkolwiek w pełni zasłużone zwycięstwo. Za tydzień przed własną publicznością przyjdźmy podziękować naszym zawodnikom za niezwykle udaną rundę jesienną. W sobotę (18 listopada) o godz. 13.00 w ostatnim meczu rundy jesiennej podejmować będziemy Pelikana Łowicz.

GKS Wikielec – Kaczkan Huragan Morąg 1:5 (1:2)

Bramki: 0:1 Maciążek (12. minuta z karnego), 0:2 Galik (29. minuta), 1:2 Kacperek (45. minuta), 1:3 Karłowicz (58. minuta), 1:4 João Augusto (79. minuta), 1:5 Parizotto (90+2').

Żółte kartki: Kacperek, Tomczyk – Maciążek, Bogdanowicz.

Czerwone kartki: Kacperek (65. minuta za dwie żółte) – Maciążek (83. minuta za dwie żółte).

Kaczkan Huragan: Lawrenc – Bogdanowicz, Szawara, Maciążek, Mroczkowski – Kruczkowski (76' Bogdański), Michałowski, Biedrzycki (62' Łysiak), Galik (46' Karłowicz), Lenart (81' Parizotto) – João Augusto.

GKS Wikielec: Malanowski – Wrzosek, Koprucki, Piórkowski, Jajkowski (63' Smyt) – Sagan, Kolcz, Łukasik (60' Tomczyk), Kacperek, Nowiński – Śledź.

Cały mecz można zobaczyć tu.


Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z Urzędu Miejskiego w Morągu.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze

#1 | Andrzej Sekita dnia listopad 11 2017 17:13:02
Kolejny bardzo dobry mecz . Jesteśmy bardzo wysoko w tabeli. Ten sezon pokazuje że w Morągu jest silna drużyna.
#2 | henik1603 dnia listopad 11 2017 18:40:29
Warto bylo byc na meczu
#3 | janhernat dnia listopad 12 2017 18:35:48
Zawodnicy Huraganu Morąg uczcili Święto Niepodległości Polski.
Jestem zadowolony z powrotu Lenarta. Mateusz gratuluję pracy na treningach dało to owoce. Można by jeszcze wielu zawodników wyróżnić. Lawrenc /2-karne obronione/ strzelcy bramek.
Jednak na ten sukces zasługuje cały zespół i Ci z "ławy' także/na Was przyjdzie także czas/,a przede wszystkim cały sztab szkoleniowy z Trenerem i działaczami oraz Kibicami. Pozdrawiam i HURAGAN Morąg do boju, Huragan !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
#4 | janhernat dnia listopad 12 2017 18:40:03
przeprasza Lenarta miało być nie Mateusz lecz RADOSŁAW.
#5 | Kibic_z_daleka dnia listopad 12 2017 22:02:10
Ja chcę Wam przypomnieć, że Jan Hernat to legenda Huraganu. Przypominam sobie bramki zdobyte przez Pana Jana w meczach z Chemikiem Olsztyn czy Sokołem Ostróda. Potem Pan Jan został przetransferowany do Warfamy Dobre Miasto. Wówczas to był III - ligowy klub. O transfery było trudno. W tamtych latach przypominam sobie transfer Józefa Krasy do Gwardii Olsztyn oraz Janka Hernata do Warfamy Dobra Miasto.
#6 | janhernat dnia listopad 13 2017 16:25:16
Cieszę się, z takiej oceny mojej gry w Huraganie.
Po tylu latach miło jest coś takiego przeczytać, usłyszeć.
Bo przecież dla kibiców graliśmy, a to, że pamiętają jest wspaniałe. I największym skarbem, prezentem.
A Huragan Morąg na zawsze pozostanie w moim sercu.
#7 | tkuc32 dnia listopad 15 2017 08:54:21
Mała korekta w Typerze. Mieliśmy cały czas błędnie wprowadzony wynik meczu 4. kolejki: GKS Wikielec - Pelikan Łowicz. faktyczny wynik meczu 0-2 a u nas było 0-1 i jakoś to umknęło naszej uwadze. Już jest poprawione i zaszły małe zmiany w punktacji u niektórych graczy.

Po zmianach krzysiek i mart mają po 2 punkty mniej.
https://zapodaj.n...3.png.html

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie

Witaj Gościu Zaloguj/Rejestracja
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Tutaj kliknij, żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasła?
Żeby otrzymać nowe, tutaj kliknij.

Kalendarz

Gadżety Klubowe

Gadżety Klubowe


Szybkie wyniki

Ostatnio na forum

Najnowsze tematy
Brak tematów na forum
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum

Sponsorzy klubu

KaczkanUrząd MiastaKrawczykEkopeletAgromechMarszalr-golMarketingHotel IrenaAlpinaMir-BrukLewiatan Mickiewicza 38AMirasMR DiagnosticMapeiRestauracja ParkLeo CenterOkna i Drzwi ŚliwińskiFarmedKlimbejn Transport
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.