Huragan wypuścił zwycięstwo z rąk. Remis z LKS Tyrowo
19 września 2026; 17:58 - administrator Komentarzy: 0
Huragan Morąg – LKS Tyrowo 3:3 (3:0)
To spotkanie miało być kolejnym zwycięstwem Huraganu Morąg. Po pierwszej połowie wszystko wskazywało na to, że gospodarze spokojnie dopiszą do swojego dorobku trzy punkty. Huragan prowadził z LKS Tyrowo aż 3:0, miał pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku i prezentował się zdecydowanie lepiej od rywala. Niestety, druga połowa przyniosła zupełnie inny obraz meczu.
Huragan dominował i prowadził 3:0
Od początku spotkania Huragan narzucił swoje warunki gry. Gospodarze byli stroną zdecydowanie aktywniejszą, dobrze organizowali swoje akcje i szybko zaczęli stwarzać zagrożenie pod bramką Tyrowa.
Na pierwszego gola kibice nie musieli długo czekać. W 14. minucie na listę strzelców wpisał się Oskar Kottlenga, dając Huraganowi prowadzenie.
Niespełna kwadrans później było już 2:0. W 28. minucie bramkę zdobył Kelechi Madu, a Huragan miał mecz pod pełną kontrolą.
Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestać. W 38. minucie po akcji Huraganu piłkę do własnej bramki skierował Konrad Manista. Samobójcze trafienie dało gospodarzom trzybramkowe prowadzenie.
Do przerwy Huragan prowadził 3:0 i wydawało się, że druga połowa będzie już tylko formalnością.
Druga połowa – szkolne błędy i niewiarygodny zwrot
Po zmianie stron obraz gry zmienił się diametralnie. Huragan stracił kontrolę nad spotkaniem, a kolejne błędy sprawiły, że goście zaczęli odrabiać straty.
W 62. minucie Filip Kuźbik zdobył pierwszą bramkę dla LKS Tyrowo. Zamiast spokojnie kontrolować wynik, Huragan zaczął popełniać coraz więcej prostych, wręcz szkolnych błędów, które napędzały rywala.
Gospodarze mieli swoje okazje, aby zamknąć spotkanie kolejnym golem, ale nie potrafili ich wykorzystać.
W końcówce wydarzyło się coś, czego po pierwszych 45 minutach nikt się nie spodziewał.
W 90. minucie +1 Sebastian Lipiec zdobył drugą bramkę dla Tyrowa. Goście uwierzyli, że mogą wywieźć z Morąga choćby punkt.
I niestety dla Huraganu – dopięli swego.
W 90. minucie +4 Konrad Manista, który wcześniej skierował piłkę do własnej bramki, tym razem trafił już do właściwej bramki i doprowadził do remisu 3:3.
Zwycięstwo zamienione na remis
Po pierwszej połowie Huragan miał wszystko w swoich rękach. Prowadzenie 3:0, kontrola gry i bardzo dobra postawa zespołu dawały podstawy, aby oczekiwać spokojnego zwycięstwa.
Niestety, druga połowa przyniosła serię prostych błędów, brak koncentracji i utratę kontroli nad spotkaniem. LKS Tyrowo wykorzystał słabość gospodarzy i w doliczonym czasie gry doprowadził do wyrównania.
Huragan Morąg – LKS Tyrowo 3:3 (3:0)
⚽ 14' Oskar Kottlenga
⚽ 28' Kelechi Madu
⚽ 38' Konrad Manista (sam.)
⚽ 62' Filip Kuźbik
⚽ 90+1' Sebastian Lipiec
⚽ 90+4' Konrad Manista
To spotkanie z pewnością pozostawi ogromny niedosyt. Przy prowadzeniu 3:0 po pierwszej połowie Huragan powinien cieszyć się z kolejnego kompletu punktów. Ostatecznie musi zadowolić się jednym punktem.
| Podziel się z innymi: |
|
| Facebook - Lubię To: |
|













