Dramat w doliczonym czasie. Huragan wraca z Ornety z pustymi rękami
21 marca 2026; 17:14 - administrator Komentarzy: 0
To był mecz, który przejdzie do historii 18. kolejki Ligi Okręgowej – niestety nie ze względu na wynik, a na nieprawdopodobną dramaturgię i rekordową liczbę kartek. Huragan Morąg uległ Błękitnym Orneta 2:3, tracąc kontrolę nad spotkaniem w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry.
Bitwa na kartki i trudny początek
Od samego początku sędzia Artur Koper miał pełne ręce roboty. Już w pierwszej połowie arbiter pokazał 7 żółtych kartek, w tym jedną dla trenera Kamila Kowalskiego. Sportowo lepiej zaczęli gospodarze – w 10. minucie Piotr Kosobucki wyprowadził Błękitnych na prowadzenie, którego nasi zawodnicy nie zdołali zniwelować przed przerwą.
Z nieba do piekła: Dominacja i czerwień
Druga połowa to zupełnie inne oblicze Huraganu. Morążanie przejęli inicjatywę, co udokumentował w 72. minucie Mariusz Dec, doprowadzając do wyrównania. Kiedy w 85. minucie Kalechi Madu trafił na 2:1, w naszym obozie wybuchła euforia. Wydawało się, że trzy punkty pojadą do Morąga.
Sędzia doliczył aż 6 minut, które okazały się dla nas tragiczne. W 90'+4' minucie Grzegorz Kochalski obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, co zmusiło nas do rozpaczliwej obrony w osłabieniu. Chwilę później nastąpił splot nieszczęśliwych zdarzeń:
90'+5' – Mariusz Bucio wyrównuje z rzutu karnego.
90'+7' – Noel Gucajtis strzela gola na 3:2, wykorzystując brak koncentracji naszej defensywy.
Łącznie w całym meczu arbiter pokazał aż 11 żółtych kartek i jedną czerwoną.
Komentarz trenera Kamila Kowalskiego
„Pierwsza połowa była słaba w naszym wykonaniu. Nie stworzyliśmy żadnej dogodnej sytuacji. Z drugiej połowy jestem zadowolony – widać było drużynę, która dążyła do odrobienia strat i dyktowała warunki gry. Zdominowaliśmy rywala i gdybyśmy lepiej rozegrali w końcówce przewagę 2 na 1, to byśmy zamknęli to spotkanie.
To, co wydarzyło się w doliczonym czasie, trudno opisać słowami. Popełniamy juniorskie błędy i na własne życzenie przegrywamy. Na pewno to przeanalizujemy i wyciągniemy z tego wnioski. Z pozytywów – zaangażowanie i charakter drużyny. Widziałem po meczu smutek, ale też sportową złość. Nie składamy broni i jestem przekonany, że będziemy punktować.”
Błękitni Orneta – Huragan Morąg 3:2 (1:0)
⚽ 72' Mariusz Dec
⚽ 85' Kalechi Madu
Sędziował: Artur Koper
Wykluczenie: 🔴 90'+4' Grzegorz Kochalski (za dwie żółte).
| Podziel się z innymi: |
|
| Facebook - Lubię To: |
|













