.

Dziś jest 16 stycznia 2026 Osób online: 2

Mecze

GLKS Kormoran Zwierzewo - MKS Huragan Morąg 2:1 15.11.2025 00:00
  • Janczarek 31'
  • Lipiński 63'
  • Kruszewski K. 37'

Sparing
Olimpia II Elbląg - MKS Huragan Morąg
24.01.2026 16:00
MECZ W ELBLĄGU

Tabela ligowa

Ostatnio dodane komentarze

Losowa fotografia

Statystyki strony

· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 225
· Najnowszy użytkownik: admin2

· Odwiedzin dzisiaj: 1298
· Odwiedzin wczoraj: 2073
· Odwiedzin ogólnie: 22702936
Odwiedź WwW.AnkurThakur.iN więcej na Addons

Niewykorzystane okazje i kontrowersje. Huragan przegrywa z Kormoranem

15 listopada 2025; 19:16 - administrator Komentarzy: 0

Niewykorzystane okazje i kontrowersje. Huragan przegrywa z KormoranemHuragan Morąg wrócił ze Zwierzewa bez punktów, choć sam przebieg spotkania wskazywał, że remis był na wyciągnięcie ręki. Rywale wykorzystali swoje sytuacje, a decyzje sędziego i niewykorzystane okazje Huraganu sprawiły, że mecz zakończył się wynikiem 2:1.

Mecz od początku pod kontrolą Huraganu

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry, ale to zawodnicy Huraganu sprawiali wrażenie drużyny bardziej uporządkowanej, spokojniej rozgrywającej piłkę i kontrolującej tempo. Gospodarze od początku próbowali prostych, długich podań za linię obrony, licząc na szybkość swojego napastnika. Ten schemat był czytelny, jednak kilka razy przyniósł Kormoranowi groźne sytuacje.

31’ – strata w środku pola i gol na 1:0

Właśnie po jednym z takich zagrań w 31. minucie padła pierwsza bramka dla gospodarzy. Huragan wyprowadzał akcję środkiem boiska, lecz po stracie piłki poszła natychmiastowa, długa piłka za plecy obrońców. Kuba Janczarek ruszył do niej jako pierwszy, wyszedł oko w oko z Zalewskim i pewnym strzałem otworzył wynik meczu.

Gol nie podłamał jednak zespołu z Morąga. Wręcz przeciwnie — drużyna od razu zaczęła grać odważniej i wyżej.

Odpowiedź Huraganu – Kruszewski robi różnicę

Chwilę później podobna akcja przyniosła wyrównanie. Długie diagonalne podanie za linię defensywy Kormorana trafiło do Kacpra Kruszewskiego, który świetnie opanował piłkę, minął wychodzącego bramkarza i z ostrego kąta wpakował futbolówkę do siatki.
1:1 – Huragan wrócił do gry w najlepszym możliwym stylu.

Druga połowa – gra pod słońce i stały fragment, który zabolał

Po przerwie warunki gry stały się trudniejsze — Huragan musiał bronić pod oślepiające słońce, co wyraźnie utrudniało ocenę piłek nadlatujących z głębi pola. Tempo nieco spadło, a mecz stał się bardziej chaotyczny, z dużą liczbą długich zagrań i walki w środku pola. Obie drużyny miały swoje momenty, ale klarownych okazji brakowało.

63’ – rzut wolny i nieco przypadkowy, ale skuteczny strzał Lipińskiego

W 63. minucie Kormoran otrzymał rzut wolny z około 16. metra, po faulu na Kochalskim. Zalewski ustawił mur i sam znalazł się za nim, zasłonięty od piłki. Do futbolówki podszedł Krystian Lipiński, który – jak później wielu mówiło – uderzył „z całej siły”. Piłka przeleciała nad murem, minęła ręce interweniującego bramkarza i wpadła do siatki, dając Zwierzewu prowadzenie 2:1.

To trafienie ustawiło mecz, ale nie zakończyło emocji.

Kontrowersje, które mogły zmienić przebieg spotkania

W drugiej części meczu Huragan miał prawo czuć się pokrzywdzony przez sędziego. Dwukrotnie faulowany był Kacper Kruszewski – raz tuż przed polem karnym, drugi raz już wyraźnie w „szesnastce”. W obu przypadkach arbiter pozostawił gwizdek przy ustach, co wywołało duże protesty zarówno zawodników, jak i strony ławkowej.

Gdyby w którejś z tych sytuacji padła bramka z rzutu wolnego lub karnego, końcówka meczu mogłaby wyglądać zupełnie inaczej.

Obrona Huraganu na wysokości zadania

Mimo straty dwóch goli defensywa Huraganu kilka razy uratowała zespół przed kolejnymi stratami.

Zalewski zanotował jedną bardzo dobrą interwencję po mocnym strzale gospodarzy.

Matracki w jednej z akcji wybił piłkę z samej linii bramkowej, gasząc duże zagrożenie.

Szansa na remis w końcówce


Najlepszą okazję do wyrównania Huragan miał w doliczonym czasie gry. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła pod nogi Freigina, który uderzył jednak za lekko, by zaskoczyć bramkarza gospodarzy. To była ostatnia szansa na zmianę wyniku.

Podsumowanie

Mecz w Zwierzewie był wyrównany, pełen walki i długich zagrań po obu stronach. Gospodarze wykorzystali swoje okazje i stały fragment gry, podczas gdy Huragan musiał pogodzić się z kilkoma kontrowersyjnymi decyzjami i niewykorzystanymi sytuacjami.

Choć wynik nie jest korzystny, gra zespołu w wielu momentach wyglądała obiecująco, a styl obu drużyn sprawił, że spotkanie było żywe i emocjonujące aż do ostatniego gwizdka.

Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z Urzędu Miejskiego w Morągu.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Logowanie

Witaj Gościu Zaloguj/Rejestracja
Zamknij
Logowanie
Nazwa użytkownika
Hasło

Nie masz jeszcze konta?
Tutaj kliknij, żeby się zarejestrować.
Zapomniałeś hasła?
Żeby otrzymać nowe, tutaj kliknij.

Kalendarz

Sparingi zima

Sponsorzy klubu

ALPINAWD-TECHUSŁUGI OGÓLNOBUDOWLANEPIKSELGMINA MORĄG WSPIERA SPORThotel tailorKACZKANAGROMECHWoda EVAMIRBRUK
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.